OFICJALNIE: Wisła Kraków ma nowego napastnika. Głośny powrót na polskie boiska

2026-01-14 14:55:52; Aktualizacja: 1 godzina temu
OFICJALNIE: Wisła Kraków ma nowego napastnika. Głośny powrót na polskie boiska Fot. IMAGO / SOPA Images
Norbert Bożejewicz
Norbert Bożejewicz Źródło: Wisła Kraków

Wisła Kraków zakończyła sukcesem poszukiwania partnera i zarazem rywala dla Ángel Rodado. Został nim były piłkarz Widzewa Łódź w osobie Jordiego Sáncheza.

Trener Mariusz Jop dawał wielokrotnie do zrozumienia w ostatnich miesiącach, że potrzebuje w kadrze jeszcze jednego wartościowego atakującego, który pozwoliłyby mu stosować różnego rodzaju warianty z obsadzeniem pozycji wysuniętego napastnika, gdzie niekwestionowanym numerem jeden jest Ángel Rodado.

Ten aspekt sprawiał, że „Białej Gwieździe” było niezwykle trudno znaleźć odpowiedniego kandydata. Spośród wytypowanych graczy wydawało się, że wszelkie oczekiwania sztabu szkoleniowego spełniłby Łukasz Zjawiński z Polonii Warszawa. Sam piłkarz był zainteresowany zaliczeniem wewnętrznej przeprowadzki na zapleczu Ekstraklasy, ale „Czarne Koszule” uznały, że realizacja określonego celu sportowego ze wspomnianym zawodnikiem w składzie jest ważniejsza niż zainkasowanie za niego pewnej sumy na sześć miesięcy przed wygaśnięciem aktualnego porozumienia.

W efekcie zanosiło się na to, że Wisła Kraków nie wzmocni siły swojego ognia. Sugerował to nawet nie tak dawno prezes Jarosław Królewskich, ale teraz okazuje się, że tego typu zabiegi z jego strony miały na celu odwrócenie uwagi, ponieważ do drużyny z województwa małopolskiego przybył nowy atakujący.

Struktury „Białej Gwiazdy” wzmocnił dobrze znany z pobytu w Widzewie Łódź - Jordi Sánchez.

31-letni zawodnik dołączył w połowie 2024 roku do japońskiego Hokkaido Consadole Sapporo. Ten wybór nie okazał się dla niego trafiony, dlatego w ostatnim czasie rozglądał się za nowym pracodawcą i w przychylny sposób traktował opcję powrotu do Polski, gdzie jego nazwisko wylądowało w gabinetach Arki Gdynia, Zagłębia Lubin czy Piasta Gliwice.

Ostatecznie nie wykonały one zdecydowanych kroków, co wykorzystała Wisła Kraków do zawarcia z Hiszpanem umowy do końca bieżących rozgrywek.

Jordi Sánchez zamknął swoją azjatycką przygodę na strzeleniu dwóch goli i zaliczeniu asysty w 20 meczach.