Real Madryt: Zinédine Zidane potwierdził zainteresowanie Cristiano Ronaldo

fot. Raphaël Labbé | Wikipedia
Karol Brandt
Źródło: Sky Sport Italia

Zinédine Zidane w rozmowie ze stacją Sky Sport Italia wyjawił, że powrót Cristiano Ronaldo do Realu Madryt może stać się faktem.

Po wyeliminowaniu Juventusu przez FC Porto z Ligi Mistrzów we Włoszech rozgorzała dyskusja na temat przydatności poszczególnych piłkarzy. Oczywiście największa uwaga była skupiona na Cristiano Ronaldo. Wszak Portugalczyk jest nie tylko największą gwiazdą zespołu, ale i najlepiej zarabiającym członkiem kadry.

Kilka źródeł podało zgodnie, że „Stara Dama” nie wyklucza rozstania z 36-latkiem, a Hiszpanie szybko to podchwycili. Zaczęto snuć teorię na temat ponownych występów atakującego w śnieżnobiałej koszulce Realu Madryt.

Przez ten czas spekulacjom zaprzeczyć zdążył Fabio Paratici, a i sam zawodnik poprzez swoje działania w obszarze mediów społecznościowych zdawał wyrażać się jasno. Tą spójną wersję, jakoby najlepszy klub Serie A w ubiegłym sezonie i kapitan reprezentacji Portugalii mieli chcieć kontynuowania współpracy, niejako podważył Zinédine Zidane.

Trener „Los Blancos”, który nigdy nie ukrywał, że ma doskonałe relacje ze zdobywcą pięciu Złotych Piłek, przyznał wprost, iż przyjazd Cristiano Ronaldo do stolicy Hiszpanii jest możliwy.

– Powrót Cristiano? Może do tego dojść. Wiemy, kim jest i co osiągnął w Madrycie, ale na ten moment to zawodnik Juventusu i musimy to uszanować. Znamy go doskonale, a ja miałem to szczęście, że mogłem z nim pracować. To imponujący napastnik. Zobaczmy, co przyniesie przyszłość. Teraz jest zawodnikiem Juventusu i oni się nim cieszą – wyjawił „Zizou” w wywiadzie przed meczem z Atalantą.

Ronaldo to najlepszy strzelec w historii „Królewskich”, a według „Corriere dello Sport” włoski klub dokonał już jego wyceny.

Podczas rozmowy Francuz odniósł się chociażby do czerwonej kartki pokazanej w pierwszym spotkaniu z bergamczykami. Decyzję sędziego mocno krytykował wtedy Gian Piero Gasperini.

– Szczerze? Powiedziano wiele na temat czerwonej kartki, która odmieniła mecz. Wszyscy mieli rację. To była surowa kara. My wolelibyśmy rywalizować z 11 zawodnikami, gdyż to pozwoliłoby nam na inną grę – stwierdził.

– To świetna drużyna. Atakuje i strzela dużo goli – dodał.

Real Madryt z Atalantą zmierzy się we wtorek o godzinie 21:00.

***

COPE: Nie ma szans na hitowy transfer Cristiano Ronaldo

Zobacz również

Zobacz ostatnie transfery Tak kibice Lecha Poznań zareagowali na porażkę z Ruchem Chorzów Jadon Sancho z jasnym stanowiskiem w sprawie przyszłości Roberto De Zerbi zdecydował. Ten klub chce poprowadzić w przyszłym sezonie Tam zagra Nacho Fernández. Odejście z Realu Madryt przesądzone Zaskakujący zwrot akcji w sprawie Thomasa Tuchela?! Gwiazda klubu MLS wypada z gry na nawet osiem tygodni po nokaucie od... zawodowego boksera [OFICJALNIE] Górnik Zabrze z niespodziewanie wysoką porażką [WIDEO]. A już było tak dobrze...

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy