Młode talenty: cz. 60 [Paco]
2010-05-30 00:41:19; Aktualizacja: 14 lat temuJuż za niespełna dwa tygodnie oczy kibiców z całego świata skierowane będą na mundial w RPA. Na razie, niejako w formie przystawki, trwają Mistrzostwa Europy do lat 17 w Liechtensteinie.
Turniej po którym na ustach ekspertów znajdzie się as Hiszpanii - Paco Alcacer.
Urodzony w 1993 roku napastnik, właściwie od początku gry w piłkę związany jest z Valencią. Dla fanów zagorzałych Nietoperzy szerzej znany stał się jesienią 2009 roku. Wtedy to w wyniku plagi kontuzji został ściągnięty z zespołu juniorów klubu do drużyny Valencii B. Paco świetnie zaaklimatyzował się w drużynie rezerw, a jego trafienie pomogły ekipie, która przez fatalny start sezonu musiała walczyć o uniknięcie degradacji do III ligi.
16-latek już wcześniej nie był za to anonimowy dla prowadzących młodzieżowe reprezentacje Hiszpanii. Paco był liderem zespołu U-17 w eliminacjach do trwających w Liechtensteinie zmagań. W sześciu kwalifikacyjnych spotkaniach strzelił osiem bramek. Nie oszczędził polskiej kadry, której bramkarza pokonał dwukrotnie.
Strzeleckie umiejętności Paco prezentuje również od początku finałowych zmagań. Dwa pierwsze spotkania były w jego wykonaniu prawdziwym wejściem smoka. Najpierw strzelił Francji gola na wagę zwycięstwa 2:1, a potem w 57 minut zaliczył hat-tricka przeciw Szwajcarii oraz zapisał na swym koncie asystę, w konfrontacji zakończonej wygraną Hiszpanii 4:0. - Cudo ty moje - zachwycał się jego grą Andrzej Strejlau - komentując drugi z meczów w Eurosporcie.
Świetnie gra nie tylko Paco, lecz cały zespół Espanii. Młodzieńcy z półwyspu iberyjskiego są już w finale (ten rozegrany zostanie w niedzielę), gdzie czeka na nich Anglia. W drodze do ostatecznej rozgrywki przypomniał o sobie też Paco, który strzelił dwa gole w półfinałowym meczu z Turcją. Po turnieju do bram Valencii pukać będzie zapewne wielu zainteresowanych talentem napastnika. Zgłoszą się zapewne krajowe tuzy: Barcelona i Real. Przypomni o sobie raczej też jakiś klub z wysp. Władze obecnego klubu Paco będą jednak raczej chciały zachować jego talent u siebie, choć nie można wykluczyć że skuszą się na jakąś intratną propozycję.
MATEUSZ LELEŃ