Opłata solidarnościowa FIFA - wielkie pieniądze z transferu „Lewego”, LEX Piątek i kasa za Drągowskiego

Opłata solidarnościowa FIFA - wielkie pieniądze z transferu „Lewego”, LEX Piątek i kasa za Drągowskiego fot. FotoPyK
Redakcja
Redakcja
Źródło: Transfery.info

Transfer Roberta Lewandowskiego do FC Barcelony spowodował intensyfikację informacji o opłacie solidarnościowej FIFA. W jej ramach znaczące środki mają dostać polskie kluby, w których w młodości trenował „Lewy”.

Media prześcigały się w informowaniu o kwotach jakie z transakcji przypadną poszczególnym podmiotom. To duże zainteresowanie może stanowić doskonały pretekst do wyjaśnienia, jak działa opłata solidarnościowa FIFA i jak wygląda jej pobór w praktyce.

CZYM JEST OPŁATA SOLIDARNOŚCIOWA

Zgodnie z przepisami FIFA 5% kwoty każdego międzynarodowego transferu winno zostać przekazane klubom szkolącym danego zawodnika. Ustalono, że klubami uprawnionymi do tego finansowania są te, w których zawodnik grał od roku swoich 12. urodzin do końca roku, w którym ukończył 23 lata (łącznie 12 lat). Pierwsze cztery lata treningu „wyceniono” na po 0,25% kwoty transferowej. Kolejne osiem lat waży już po 0,5% kwoty transferowej.

Jeżeli chodzi o transfer kapitana reprezentacji Polski, przyjmując raportowaną kwotę transferu w wysokości 45 milionów euro za prawdziwą, kwota opłaty solidarnościowej wyniesie 2,25 miliona euro. Pierwsze cztery lata szkolenia Lewandowskiego oznaczać będą opłatę w rocznej wysokości 112 500 euro. Z kolei kolejnych osiem lat to opłata za każdy rok w wysokości 225 000 euro. Sumy te z pewnością robią bardzo duże wrażenie na wszystkich zainteresowanych klubach, w których grał nasz napastnik.

TECHNIKALIA

Jak jednak to wszystko działa? W terminie 30 dni od zarejestrowania zawodnika, nowy klub powinien uiścić opłatę solidarnościową potrącając ją z należności z tytułu transferu przypadających poprzedniemu klubowi zawodnika. Bayern zatem nie dostanie 45 milionów euro, lecz 43,75 miliona stanowiące 95% sumy transferowej. Co bardzo istotne w razie płatności warunkowych i ratalnych opłata solidarnościowa jest także potrącana i wypłacana częściami. A zatem niekoniecznie do klubów szkolących trafi od razu cała kwota, przeciwnie przy dużych transferach regułą są należności rozbijane na raty, często o wieloletnich harmonogramach płatności.

Skąd jednak wiadomo komu płacić i ile? Obowiązek obliczenia i zapłacenia opłaty solidarnościowej spoczywa na klubie kupującym zawodnika, zaś dowodem pokazującym historię rejestracji zawodnika jest wydany zgodnie z przepisami FIFA dokument zwany paszportem zawodnika. Bardzo często kluby kupujące zawodników nie chcą zajmować się kłopotliwą dystrybucją solidarity payment i w umowie transferowej przenoszą ten obowiązek na klub sprzedający, wypłacając mu całą kwotę transferu.

W takiej sytuacji jest to jednak tylko zobowiązanie stron a w ramach przepisów nadal zobowiązany względem klubów treningowych będzie klub kupujący. W razie braku płatności to do niego trzeba będzie się upomnieć. Strony transferu zaś między sobą będą odpowiadać za niedotrzymanie warunków umowy.

Przez długi czas istniała kontrowersja co do tego, czy opłata solidarnościowa jest należna w przypadku skorzystania z klauzuli odstępnego. Techniczne bowiem w takiej sytuacji wykupiony kontrakt rozwiązuje się i zawodnik przechodzi do nowego klubu jako zawodnik wolny. FIFA jednak uznaje taki ruch za transfer, natomiast wskazuje, że w takiej sytuacji 5% opłaty solidarnościowej powinno być zapłacone oprócz kwoty klauzuli, a nie potrącone, jak w przypadku zwykłej kwoty transferowej. Wpłata całej klauzuli jest bowiem warunkiem rozwiązania kontraktu. Rozumienie to potwierdził także Trybunał ds. Sportu w Lozannie (CAS).

CO JEŚLI NIE ZAPŁACĄ?

No właśnie, a co gdy płatność nie zostaje dokonana? Klub szkolący może domagać się przymusowo zapłaty opłaty solidarnościowej, składając stosowny pozew do Piłkarskiego Trybunału FIFA. Dla roszczeń dotyczących solidarity przewidziano specjalną ścieżkę, w ramach której pozew składany jest bezpośrednio poprzez FIFA Transfer Matching System (TMS). Dodatkowo płatności solidarity są pod ochroną przepisów licencyjnych UEFA i muszą być zapłacone, aby kluby otrzymały licencję na grę w rozgrywkach.

Interesujące są jednak próby ominięcia solidarity poprzez wymianę zawodników. Taką udaną próbę podjął AC Milan, wypożyczając w 2019 roku nieodpłatnie z Eintrachtu Frankfurt Ante Rebicia, podczas gdy w przeciwną stronę udał się, także nieodpłatnie, André Silva. FIFA uznała tutaj w dosyć kontrowersyjnej decyzji, że obowiązek zapłaty opłaty solidarnościowej nie powstaje.

LEX PIĄTEK

Czym jednak jest transfer międzynarodowy, który uprawnia do uzyskania opłaty solidarnościowej? Na pewno warto pamiętać, że w zakres ten wchodzą zarówno transfery definitywne, jak i czasowe. Do 2020 roku transferem międzynarodowym, uprawniającym kluby szkolące do opłaty, był transfer pomiędzy klubami różnych federacji krajowych.

Wtedy jednak wprowadzono regułę, że transferem takim będzie także transfer krajowy zawodnika zagranicznego. W Polsce mówimy na tę zmianę przepisów FIFA Lex Piątek, gdyż jedną z inspiracji do tej modyfikacji był transfer polskiego snajpera Krzysztofa Piątka z Genoi do AC Milanu w 2019 roku za kwotę 35 milionów euro ledwie po pół roku od transferu gracza z Cracovii do włoskiego klubu za wielokrotnie mniejszą kwotę.

Obecnie zatem, od 1 lipca 2020 roku, także transferowy rynek wewnętrzny jest obciążony solidarity payment, o ile mamy w danym transferze element zagraniczny w postaci zawodnika – obcokrajowca.

A zatem inny polski bohater głośnego transferu ostatnich tygodni, Bartłomiej Drągowski, także poprzez opłatę solidarnościową, pozwoli zarobić klubom, które go wyszkoliły jako zawodnika. Polski golkiper zamienił bowiem ACF Fiorentinę na Spezię Calcio, a wskazywana przez media suma transferu wyniosła dwa miliony euro. Zgodnie z powyższa zasadą mamy tutaj transfer międzynarodowy, choć zawodnik nie zmienia kraju i federacji.

Warto jednak pamiętać, że nie każdy transfer krajowy zawodnika zagranicznego po 1 lipca 2020 roku będzie generować obowiązek solidarity. Boleśnie o tym przekonało się o tym w zeszłym roku FC Nantes żądając opłaty od AS Romy za transfer Jordana Veretouta z Fiorentiny. AS Roma skutecznie jednak argumentowała, że umowa wypożyczenia z obowiązkiem wykupu została zawarta jeszcze przed 1 lipca 2020 roku a zatem obowiązek zapłaty nowej opłaty tej zawartej w poprzednim stanie prawnym umowy jej nie dotyczy. FIFA potwierdziła to rozumowanie, odprawiając Francuzów z kwitkiem.

W tym oknie transferowym pozostaje czekać na kolejne transfery polskich zawodników – być może polskie kluby zarobią kolejne pieniądze?

MATEUSZ STANKIEWICZ, radca prawny
www.stankiewicz-kancelaria.pl
Twitter: @Mat_Stankiewicz

Zobacz również

Relacje transferowe na żywo [LINK] Relacje transferowe na żywo [LINK] U-18: Przerwany mecz reprezentacji Polski z Francją [WIDEO]. Biało-czerwoni z triumfem U-18: Przerwany mecz reprezentacji Polski z Francją [WIDEO]. Biało-czerwoni z triumfem Zlatan Ibrahimović aktorem. Pojawił się zwiastun [WIDEO] Zlatan Ibrahimović aktorem. Pojawił się zwiastun [WIDEO] Atlético Madryt ma kandydata na nowego bramkarza w razie odejścia Jana Oblaka Atlético Madryt ma kandydata na nowego bramkarza w razie odejścia Jana Oblaka FC Barcelona planuje zimową wymianę piłkarzy z Liverpoolem FC Barcelona planuje zimową wymianę piłkarzy z Liverpoolem FIFA 23: 17 piłkarzy z najsilniejszym strzałem. Jest przedstawiciel Ekstraklasy FIFA 23: 17 piłkarzy z najsilniejszym strzałem. Jest przedstawiciel Ekstraklasy Ghana z jeszcze jednym głośnym transferem?! Chce młodzieżowego reprezentanta Holandii Ghana z jeszcze jednym głośnym transferem?! Chce młodzieżowego reprezentanta Holandii Marcelo Bielsa przed szansą przywrócenia giganta na szczyt? Ruszyły rozmowy Marcelo Bielsa przed szansą przywrócenia giganta na szczyt? Ruszyły rozmowy Reprezentacja Polski: Przewidywany skład na spotkanie z Walią w Lidze Narodów Reprezentacja Polski: Przewidywany skład na spotkanie z Walią w Lidze Narodów

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy