Starzy ludzie i mogą. TOP 11 najbardziej EFEKTYWNYCH futbolowych dziadków w Europie

Starzy ludzie i mogą. TOP 11 najbardziej EFEKTYWNYCH futbolowych dziadków w Europie
Mateusz Michałek
Mateusz Michałek
Źródło: Transfery.info

Każdy z nich jest zdecydowanie bliżej niż dalej końca kariery, ale wciąż mają realny wpływ na wyniki swoich drużyn. Błyszczą. Przed wami najbardziej konkretni w ofensywie zawodnicy po swoich 35. urodzinach na Starym Kontynencie.

Wyszukując ich, przeszperaliśmy 25 najmocniejszych lig w Europie.


Sergio Pellissier (37 lat, Chievo, pięć goli i asysta w 17 spotkaniach ligi włoskiej)


Najstarszy w całym zestawieniu, w kwietniu będzie obchodził 38. urodziny. Doświadczony snajper, który ma na koncie jedno spotkanie i gola we włoskiej kadrze, reprezentuje barwy klubu z Werony już od 2002 roku. Najlepsze były dla niego sezony 2005/06 i 2008/09, które kończył z 13 ligowymi na koncie. W trwających rozgrywkach już wyrównał dorobek z poprzednich. Kapitalnie prezentuje się szczególnie w minionych tygodniach - strzelił bowiem cztery gole w pięciu kolejnych spotkaniach. Jak sam mówi, jeśli tylko klub będzie zainteresowany, chciałby grać dalej.

Joaquín (35 lat, Betis, trzy gole i cztery asysty w 16 spotkaniach ligi hiszpańskiej)


Hiszpan półtora roku temu zdecydował się na powrót do Betisu, w którym się wychował. „Verdiblancos” zapłacili za niego 1,5 miliona euro, a więc niemal 17 razy mniej niż swego czasu otrzymali za niego z Valencii. Kapitan przyczynił się w ostatnich miesiącach do kilku zwycięstw, choćby właśnie z „Nietoperzami”, którym strzelił gola (3:2). Gdyby nie on, drużyna z Sewilli mogłaby znajdować się teraz „pod kreską” w tabeli Primera División.



Emre Belözoglu (36 lat, Basaksehir, trzy gole i cztery asysty w 12 spotkaniach ligi tureckiej)

Mijają kolejne tygodnie, a Basaksehir wciąż jest na szczycie ligi tureckiej. Kto wie, być może mały klub ze Stambułu faktycznie będzie w stanie do końca powalczyć o tytuł z gigantami. Sam Emre, który rozegrał 93 spotkania dla rodzimej reprezentacji, trafił tam przed poprzednim sezonem z Fenerbahçe. Ten rozpoczął zresztą od czerwonej kartki w spotkaniu z „Sarı”. Potem jednak udowodnił swoją wartość, notując choćby bardzo ważne asysty w meczach z Galatasaray czy Trabzonsporem. Kluczowy zawodnik.


Samuel Eto'o (35 lat, Antalyaspor, pięć goli i dwie asysty w 14 spotkaniach ligi tureckiej)

Kameruńczyk może nie jest już tak skuteczny jak w poprzednich rozgrywkach, które skończył z 20 bramkami w lidze, ale klub z Atalyi dalej ma z niego sporo pożytku. Trzeba zresztą dodać, że były gwiazdor Barcelony opuścił trochę minut z powodu problemów zdrowotnych i zawieszenia. Najlepszy mecz rozegrał bodaj ze wspomnianym wyżej Basaksehirem. Na początku grudnia strzelił liderowi tureckiej ekstraklasy dwa gole (jednego z karnego), co pozwoliło zremisować jego drużynie 2:2.

Aritz Aduriz (35 lat, Athletic Bilbao, sześć goli i asysta w 16 spotkaniach ligi hiszpańskiej)

Urodzony w San Sebastián snajper niedawno podpisał nowy kontrakt, który wiąże go z klubem z Bilbao do 30 czerwca 2018 roku. Decyzja nie mogła dziwić. Poprzedni sezon był dla niego najlepszy w karierze. Ten również jest bardzo dobry, chociaż - jeśli chodzi o samą ligę - ostatnio nieco gorzej ze skutecznością. Tego, co zrobił w spotkaniu Ligi Europy z Genk oraz meczu eliminacji mistrzostw świata z Macedonią nikt mu jednak już nie odbierze.



Kenny Miller (37 lat, Glasgow Rangers, pięć goli i cztery asysty w 20 spotkaniach ligi szkockiej)

Jeszcze jeden 37-latek. Szkot urodziny obchodził jednak stosunkowo niedawno, bo chwilę przed świętami Bożego Narodzenia. Miller do „swoich” Rangersów wracał już dwukrotnie. Ostatni raz uczynił to w 2014 roku, po grze w Bursasporze, Cardiff City i Vancouver Whitecaps. Co by nie mówić, dołożył olbrzymią cegiełkę do ostatecznego powrotu ekipy z Ibrox Stadium na najwyższy szkocki szczebel. Na nim też udowadnia, że cały czas jest wartościowym graczem. Pod koniec roku trafił do siatki w przegranej „świętej wojnie” z Celtikiem (1:2).


Florin Cernat (36 lat, Voluntari, cztery gole i sześć asyst w 20 spotkaniach ligi rumuńskiej)


14-krotny reprezentant Rumunii zdecydowanie najdłużej w swojej karierze reprezentował barwy Dynama Kijów, z którym sięgnął m.in. po pięć mistrzostw Ukrainy. Potem z niezłymi efektami grał jeszcze w Chorwacji i Turcji, skąd na stare lata - po niemal 15 sezonach - wrócił do ojczyzny. W Voluntari, podobnie jak wcześniej w koszulce Otelul Galati i Viitorul, trafia do siatki z niemal identyczną częstotliwością. No i asystuje. W sierpniowym meczu z Botosani zaliczył pod tym względem hat-tricka.


David Lafata (35 lat, Sparta Praga, 10 goli w 16 spotkaniach ligi czeskiej)

Czech również próbował swoich sił za granicą, ale przygody w Skodzie Xanthi i Austrii Wiedeń były o wiele krótsze niż kolegi wyżej. W Sparcie Lafata występuje już czwarty sezon. Wcześniejsze kończył z 16, 20 i 20 bramkami ligowymi na koncie, do których zawsze dokładał kilka ważnych goli w rozgrywkach Ligi Europy. Wszystko wskazuje na to, że obecny zamknie z podobnym dorobkiem. Choć akurat w samej LE trafił na razie tylko raz.




Rubén Castro (35 lat, Betis, osiem goli i dwie asysty w 18 spotkaniach ligi hiszpańskiej)


W Betisie liczy się doświadczenie. 36-latek jest pierwszą strzelbą ekipy z Sewilli w zasadzie od samego początku, gdy do niej trafił, a miało to miejsce w 2010 roku. Liczba 142 bramek w 263 spotkaniach robi olbrzymi wrażenie. Gdyby nie 32 z nich, które zdobył dwa sezony temu w Segunda División, Betisu mogłoby dzisiaj nie być na najwyższym szczeblu. W tych rozgrywkach 35-latek nie zbliży się do tej liczby, ale do wyniku z pierwszego sezonu po awansie (19) już może.


Dirk Kuyt (36 lat, Feyenoord, siedem goli i cztery asysty w 17 spotkaniach ligi holenderskiej)


Były zawodnik Liverpoolu i Fenerbahçe wrócił na De Kuip, skąd wyruszył na zagraniczne wojaże, latem 2015 roku. Po 19 trafieniach w pierwszym sezonie wydawało się, że w tym 36-latek może wmieszać się w walkę o koronę króla strzelców Eredivisie. Idzie mu bardzo dobrze, ale występującego na boisku przed nim Nicolaia Jörgensena będzie mu raczej ciężko wyprzedzić. 10 lat młodszy napastnik Feyenoordu na razie strzelił 12 goli.


Zlatan Ibrahimović (35 lat, Manchester United, 14 goli i trzy asysty w 20 spotkaniach ligi angielskiej)

Niemożliwy gość. Co prawda we wrześniu i październiku miał mały przestój, ale to co wyczynia ostatnio w lidze o wiele bardziej wymagającej od Ligue 1, przechodzi ludzkie pojęcie. 10 ostatnich spotkań ligowych? 10 bramek i trzy asysty. Zdecydowana większość z nich miała bezpośredni wpływ na wynik. Nie próbujemy sobie nawet wyobrazić, na którym miejscu w tabeli byłyby teraz „Czerwone Diabły”, gdyby nie „Ibra”. Ostatnio coraz częściej mówi się o przedłużeniu jego umowy. Niech gra jak najdłużej!


TUTAJ możecie przeczytać o najbardziej efektywnych nastolatkach na Starym Kontynencie.

Zobacz również

Zwrot środków za pierwszy przegrany kupon w Betclic nawet do 500 złotych Zwrot środków za pierwszy przegrany kupon w Betclic nawet do 500 złotych Liga Mistrzów: Legia Warszawa poznała potencjalnych rywali w pierwszej rundzie kwalifikacyjnej Liga Mistrzów: Legia Warszawa poznała potencjalnych rywali w pierwszej rundzie kwalifikacyjnej Liga Mistrzów: Czas ruszyć do Lizbony. Poznaliśmy skład ćwierćfinałów Liga Mistrzów: Czas ruszyć do Lizbony. Poznaliśmy skład ćwierćfinałów Stal Mielec o krok od pozyskania Forsella Stal Mielec o krok od pozyskania Forsella Borussia Dortmund gotowa przedłużyć umowę z Sancho?! Borussia Dortmund gotowa przedłużyć umowę z Sancho?! Legia Warszawa zainteresowana Iwo Kaczmarskim Legia Warszawa zainteresowana Iwo Kaczmarskim OFICJALNIE: Sarri już nie jest trenerem Juventusu. Ruszył konkurs na jego następcę OFICJALNIE: Sarri już nie jest trenerem Juventusu. Ruszył konkurs na jego następcę Wisła Kraków chce szybko skompletować kadrę, więc szuka skrzydłowych. Trzech kandydatów Wisła Kraków chce szybko skompletować kadrę, więc szuka skrzydłowych. Trzech kandydatów Lech Poznań ma następnego kandydata na pierwszego bramkarza Lech Poznań ma następnego kandydata na pierwszego bramkarza

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy