OFICJALNIE: Warta Poznań zareagowała na komunikat Lecha Poznań. „To nie jest w porządku”

2024-06-05 15:08:57; Aktualizacja: 2 tygodnie temu
OFICJALNIE: Warta Poznań zareagowała na komunikat Lecha Poznań. „To nie jest w porządku” Fot. Pawel Jaskolka / Pressfocus
Mateusz Michałek
Mateusz Michałek Źródło: Warta Poznań

Warta Poznań opublikowała nowe oświadczenie dotyczące gry na stadionie przy ulicy Bułgarskiej.

Warta Poznań to spadkowicz z Ekstraklasy, który został zepchnięty do I ligi po tym, jak w ostatniej kolejce sezonu Korona Kielce pokonała Lecha Poznań 2:1. Drużyna od dłuższego czasu rozgrywa swoje domowe mecze na stadionie w Grodzisku Wielkopolskim.

Kilka dni temu na temat lokalizacji odbywania się jej spotkań wypowiedział się właściciel klubu Bartłomiej Farjaszewski. Dał jasno do zrozumienia, że miejsce drużyny jest w Poznaniu.

- Jeżeli będą to warunki (dotyczące wynajmu Stadionu Miejskiego), na których Warta odbywała mecze derbowe, klub będzie na to stać. Nie interesuje mnie, by ktoś nam coś załatwiał. Tak jak ostatnio Karol Klimczak proponował, że może załatwić, by Warta dalej grała w Grodzisku Wielkopolskim. Jeśli nie dojdzie do porozumienia w sprawie gry przy Bułgarskiej, nie przystąpimy do rozgrywek I ligi - podkreślił.

- Do szatni Lecha nie ma dla nas wstępu. A szatnia dla Warty Poznań nie istnieje na obiekcie przy ulicy Bułgarskiej. Jest szereg dodatkowych opłat (w związku z wynajmem stadionu). Liczymy na to, że miasto wesprze nas w części negocjacyjnej i finansowej - dodał prezes Artur Meissner.

Do sprawy odniósł się Lech.

„KKS Lech Poznań nie miał i nie ma nic przeciwko grze Warty Poznań na stadionie przy Bułgarskiej. Dlatego ze zdumieniem odnotowujemy w ostatnich dniach próby wprowadzenia w błąd opinii publicznej, polegające na rozpowszechnianiu całkowicie nieprawdziwego przekazu, jakoby »Kolejorz« nie życzył sobie obecności »Zielonych« na Enea Stadionie

(…) Chcieliśmy zwrócić uwagę, że wynajęcie Enea Stadionu w wysokości 90 tys. zł za mecz, a o takiej kwocie słyszymy w ostatnich dniach często w publicznych wypowiedziach przedstawicieli Warty, jest absolutnie nierealne i nie pozwoliłoby na pokrycie znaczącej części kosztów związanych z występami »Zielonych« przy Bułgarskiej.

(…) Podkreślaliśmy wyraźnie w naszych w publicznych wypowiedziach i zdania w tej sprawie nie zmieniamy, że Warta jest na Bułgarskiej mile widziana. Natomiast gra Warty na Enea Stadionie nie może odbywać się kosztem »Kolejorza«. Rozumiemy to w taki sposób, że warunki do gry dla naszej drużyny będą dokładnie takie same, jak do tej pory, że nie ucierpi np. murawa na stadionie, a Lech jako klub nie będzie musiał ponosić dodatkowych nakładów związanych z grą drugiego zespołu na obiekcie” - napisano między innymi.

Teraz nowy komunikat opublikowała Warta.

„W związku z oświadczeniem KKS Lech Poznań dotyczącym gry Warty Poznań na stadionie przy Bułgarskiej, jesteśmy zobowiązani do przedstawienia naszego punktu widzenia na niektóre kwestie przedstawione we wspomnianym komunikacie.

- Bardzo chcielibyśmy przedstawić nasze stanowisko dotyczące kosztów wynajmu Stadionu Miejskiego i rozgrywania tam oficjalnych meczów, ale przed przystąpieniem do negocjacji zostaliśmy zobowiązani przez operatora obiektu do podpisania klauzuli o zachowaniu poufności. Szanujemy jej zapisy i nie będziemy publicznie komentowali kwestii finansowych.

- Chcielibyśmy jednak zwrócić uwagę, że sprowadzenie dyskusji do tego, by toczyła się wyłącznie wokół samych kosztów, bez mówienia też o korzyściach finansowych wynikających z zarządzania Stadionem Miejskim - nie jest w porządku. Konieczne jest spojrzenie na sprawę w szerszym kontekście. Z informacji, które ukazały się w mediach wiemy, że tylko w 2024 roku POSiR przeznaczy na prace modernizacyjne na stadionie 5 mln zł. Nikt w Warcie nie oczekuje tego, żeby Lech dokładał do jej gry na stadionie przy Bułgarskiej. Zależy nam jednak na tym, żeby umowa została wynegocjowana z uwzględnieniem realnego bilansu kosztów i przychodów. Przykładowo: czy przy podziale kosztów utrzymania murawy na stadionie Warta będzie się dokładała do pensji pracowników, którzy dbają też o boiska treningowe, z których korzysta wyłącznie Lech?

- Naszej reakcji wymaga również stanowisko w temacie transferu wychowanka »Zielonych«, Jakuba Modera z Lecha do Brighton & Hove Albion FC. Na początku maja minął rok od prawomocnego wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu, który jednoznacznie orzekł, iż podmiotem uprawnionym do otrzymania części pieniędzy z tego transferu nie jest KS Warta. Złożenie przez to stowarzyszenie skargi kasacyjnej nie wpływa na prawomocność wyroku. Mimo to, do dziś nie otrzymaliśmy wspomnianych pieniędzy.

- W kwestii szatni dla zespołu gospodarzy podczas meczów na Stadionie Miejskim staliśmy i stoimy na stanowisku, iż jesteśmy gotowi na daleko idące ustępstwa do czasu, gdy infrastruktura stadionowa zostanie poszerzona o takie właśnie pomieszczenie. Sami zaproponowaliśmy kilka możliwości, wśród nich jest m.in. gotowość do korzystania w tym okresie z tymczasowych kontenerów. Takie rozwiązania były praktykowane na innych stadionach. Wierzymy w to, że także w Poznaniu uda się znaleźć kompromisowe wyjście.

- Na koniec jeszcze o tym, dlaczego w przypadku Warty w grę wchodzi wyłącznie gra na Stadionie Miejskim w Poznaniu? Jest to jedyny obiekt w mieście, który spełnia wymogi dla klubów najwyższych lig w kraju. PZPN wyraźnie wskazał to w niedawnym procesie licencyjnym. Niestety, mimo wieloletnich starań i licznych inicjatyw podejmowanych przez Wartę, przy Drodze Dębińskiej 12 nie ma obecnie niczego, do czego klub mógłby wrócić. Jednocześnie byliśmy przez przedstawicieli władz miasta zachęcani do tego, żeby Warta znów grała w Poznaniu. Zapewniano nas też o gotowości wsparcia przy tych staraniach. Głęboko wierzymy w to, że w tym krytycznym momencie taka pomoc ze strony władz Poznania zostanie nam udzielona” - czytamy.