„Bojan? Spróbujemy go sprowadzić”

fot. Transfery.info
Rafał Bajer
Źródło: The Mirror

Menedżer Middlesbrough, Aitor Karanka, zapowiada, że postara się sprowadzić Bojana Krkicia.

Beniaminek Premier League zajmuje 16. miejsce w tabeli, mimo iż posiada jedną z najlepszych defensyw w całej lidze. Obrońcy "Boro" dopuścili do utraty zaledwie 22 bramek, co jest wynikiem lepszym od... drugiego w tabeli Liverpoolu. Znacznie gorzej "The Smoggies" prezentują się w ofensywie - w 20 spotkaniach Middlesbrough zdobyło tylko 17 goli, co obok Hull jest najgorszym wynikiem w lidze.

Aitor Karanka nie ukrywa, że priorytetem na styczniowe okno transferowe jest wzmocnienie ataku i po części ten cel został już zrealizowany. Niedawno drużynę wzmocnił Rudy Gestede z Aston Villi, lecz menedżer zapewnia, że to nie koniec transferów. Na celowniku "Boro" znajduje się bowiem Bojan Krkić.

- Bojan? Lubię zawodników, którzy potrafią grać na wielu pozycjach, więc spróbujemy go pozyskać. Do tej pory dokonaliśmy jednego transferu, ale wszystko zależy od tego, czy ktoś nas opuści. Znam Bojana, ponieważ grał w reprezentacji. To dobry zawodnik, grał dla Milanu, Barcelony, Ajaksu, Romy, Stoke... Musi być dobry - powiedział Karanka.

26-letni Bojan nie ma miejsca w podstawowym składzie Stoke. W tym sezonie wystąpił w dziewięciu meczach, w których strzelił trzy bramki. Ostatnio pojawiły się plotki o tym, że w zimowym oknie opuści „The Potters”.

Zobacz również

Zobacz ostatnie transfery Kamil Grosicki po porażce w finale Pucharu Polski Euforia trenera Alberta Rudé. Śpiewał razem z całą trybuną kibiców Wisły Kraków [WIDEO] Prezes Pogoni Szczecin krótko po przegranym finale Pucharu Polski. „Niech udadzą się na emeryturę, niepłatną” To piłkarze Pogoni Szczecin usłyszeli od kibiców po przegranym finale Pucharu Polski „Duży błąd sędziów”. Chodzi o akcję bramkową Wisły Kraków w finale Pucharu Polski Wisła Kraków chciała bardziej. Puchar Polski dla „Białej Gwiazdy” [WIDEO] Piłkarski kryminał w wykonaniu zawodnika Pogoni Szczecin. To będzie mu długo wypominane [WIDEO]

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy