Diego Simeone pełen podziwu dla Borussii Dortmund. „Dlatego odpadliśmy”

fot. Cesar Ortiz Gonzalez / Shutterstock.com
Piotr Różalski
Źródło: Uefa.com

Atlético Madryt, podobnie jak FC Barcelona, nie obroniło zaliczki z pierwszego spotkania ćwierćfinału Ligi Mistrzów i odpadło z rozgrywek. Trener Diego Simeone po meczu z Borussią Dortmund nie szukał wymówek, dobitnie potwierdzając, że jego zespół zasłużenie znalazł się za burtą.

Wtorek okazał się czarnym dniem dla przedstawicieli LaLigi. Nadzieje obu ekip na awans do półfinału prysły w drugiej połowie. PSG na Stadionie Olimpijskim w stolicy Katalonii wygrał aż 4:1, zaś po większym rollercoasterze w Nadrenii Północnej Westfalii to Borussia górowała nad Atlético.

Podopieczni Edina Terzicia do przerwy prowadzili już 2:0. W drugiej połowie goście wyrównali stan rywalizacji i znowu znajdowali się bliżej następnego etapu. Ostatecznie to magia Signal Iduna Park i zaangażowanie domowników dały upragniony awans niemieckiej stronie.

***

Borussia Dortmund w półfinale Ligi Mistrzów! Grad goli na Signal Iduna Park [WIDEO]

***

– Próbowaliśmy do samego końca, staraliśmy się wygrać dwumecz, lecz wszystko obracało się przeciwko naszym chęciom. Dortmund dobrze zareagował po naszym wyrównaniu (na 2:2) i wygrał mecz dlatego, że okazał się od nas silniejszy w na poszczególnych obszarach – przyznał „El Cholo”.

– Na początku oni mieli jedną szansę i ją wykorzystali. My z kolei nie potrafiliśmy tego zrobić. Jedyne okazje, jakie mieli w końcówce, także zamienili na gole. Moi zawodnicy wykonali ogromną pracę, aby konkurować do samego końca. Przybyliśmy tutaj, dając z siebie wszystko. Tyle mogę powiedzieć.

– Udało nam się zbliżyć do osiągnięcia odpowiedniego wyniku. Byliśmy blisko remisu, ale jednak to oni byli lepsi. W takim wypadku nie pozostaje nic innego, jak im pogratulować – podsumował z klasą Argentyńczyk.

Ostatecznie „Los Rojiblancos” nie zanotowali pierwszego od siedmiu lat awansu do najlepszej czwórki. Pozostaje im się skupić na batalii o miejsce w Lidze Mistrzów na następny sezon. W tabeli LaLigi zajmują premiowane czwarte miejsce z czteropunktową przewagą nad Athletikiem.

Zobacz również

Zobacz ostatnie transfery 7 bramek, 10 asyst! Ociera się o reprezentację Polski, chce go Marek Papszun Raków Częstochowa zainteresowany piłkarzem spadkowicza z Ekstraklasy Marek Papszun pobije rekord transferowy Ekstraklasy?! Raków Częstochowa pójdzie vabank Marek Papszun trenerem Rakowa Częstochowa. Wielki powrót stał się faktem [OFICJALNIE] Dwóch kandydatów do zastąpienia Xaviego w FC Barcelonie Górnik Zabrze nie rezygnuje z pomocnika FC Barcelona celuje w transfer 30-letniego skrzydłowego

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy