PSG zabezpieczyło się na wypadek fiaska rozmów z Neymarem. Dokonano wyceny Brazylijczyka

fot. betto rodrigues / Shutterstock.com
Karol Brandt
Źródło: L’Équipe

Pomimo ostatnich wypowiedzi Neymara oraz sterników Paris Saint-Germain, klub woli dmuchać na zimne. Francuzi ustalili bowiem cenę za swojego atakującego - donosi „L’Équipe”.

Ledwie półtora roku temu byliśmy świadkami wielkiej telenoweli z udziałem Brazylijczyka, który zapragnął powrotu do Barcelony. Oczywiście finalnie cała operacja nie doszła do skutku, ale najwidoczniej władze mistrza Francji dobrze zapamiętały to wydarzenie.

Nauczone doświadczeniem postanowiły się zabezpieczyć. Nie jest bowiem żadną tajemnicą, że już od jakiegoś czasu trwają negocjacje z Neymarem w sprawie przedłużenia współpracy. Sam zawodnik zadeklarował chęć pozostania na Parc des Princes, a Nasser Al-Khelaïfi nie ukrywa, że rozmowy idą w dobrym kierunku. Mimo to dokonano wyceny nominalnego lewoskrzydłowego.

„L’Équipe” informuje, że paryżanie trzymają rękę na pulsie, ale jednocześnie wcale nie zamierzają robić żadnej promocji, gdy któryś klub zintensyfikuje swoje zainteresowaniem ich graczem. Jak podkreśla dziennik, nawet w przypadku widma rozstania za 12 miesięcy bez żadnego zarobku, Paris Saint-Germain następnego lata będzie żądać co najmniej 100 milionów euro.

Tu warto przytoczyć przykład z 2019 roku, gdy w identycznej sytuacji Chelsea sprzedała Edena Hazarda do Realu Madryt za minimum 115 milionów euro. Katarscy mocodawcy uczestnika 1/8 finału Ligi Mistrzów również nie zamierzają wypuszczać gwiazdy za bezcen.

Wspomniane źródło od razu zaznacza, że taka kwota z miejsca ostudziłaby zapały FC Barcelony. Niektórzy kandydaci na prezydenta klubu ostrzą sobie bowiem kły na najlepszego strzelca w historii reprezentacji Brazylii, ale jeśli te informacje się potwierdzą, najprawdopodobniej będą oni musieli obejść się smakiem.

Al-Khelaïfi celuje w zatrzymanie Neymara przynajmniej do grudnia 2022 roku, kiedy to zakończą się Mistrzostwa Świata organizowane w Katarze. Przy obecnej sytuacji, w której budżety klubów zostały mocno nadwyrężone, to istotnie może mieć miejsce.

Bilans 28-latka z trwającej kampanii to 11 spotkań, 9 goli i pięć asyst.

Zobacz również

Zobacz ostatnie transfery Tam zagra Nacho Fernández. Odejście z Realu Madryt przesądzone Zaskakujący zwrot akcji w sprawie Thomasa Tuchela?! Gwiazda klubu MLS wypada z gry na nawet osiem tygodni po nokaucie od... zawodowego boksera [OFICJALNIE] Górnik Zabrze z niespodziewanie wysoką porażką [WIDEO]. A już było tak dobrze... Kibice Milanu z protestem podczas najbliższego meczu Serie A Dawid Szwarga wbija szpilkę przełożonym? „Tego było za dużo” Prezes Lechii Gdańsk o zaległych opłatach za transfery. Jest również stanowisko Łotyszy

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy