Adrian Sut: Transfer jest jednym z moich celów

2025-04-03 11:31:47; Aktualizacja: 18 godzin temu
Adrian Sut: Transfer jest jednym z moich celów Fot. IMAGO/PressFocus
Redakcja
Redakcja Źródło: Transfery.info

Reprezentant Rumunii Adrian Sut imponuje kondycją i spokojem, powoli oswaja się z grą na europejskich arenach, należy bez wątpienia do najlepszych piłkarzy w kraju. Wygrał już dużo, ale nie zamierza na tym poprzestać. Zachowuje przy tym pokorę i zarzeka się, że nie jest ważniejszy niż drużyna. Porozmawialiśmy krótko z pomocnikiem FCSB.

- Z powodu Twojej pozycji na boisku i wpływu na grę FCSB, można Cię nazywać „szarą eminencją” w zespole?
Adrian Sut: - Wszyscy piłkarze w naszym składzie są ważni i nigdy nie wykonałbym dobrze swojej pracy na boisku bez moich kolegów z zespołu. Nie chcę mówić, że ja czy inni piłkarze są ważniejsi od innych, bo to byłoby kłamstwo.

- Jesteś jednym z liderów w FCSB od prawie pięciu lat, wygrałeś mistrzostwo kraju, ale masz na koncie tylko pięć występów w reprezentacji. Masz jakiś pomysł na to, aby to zmienić?
- Zacząłem tak nieprzerwanie grać dopiero od dwóch sezonów, więc nie mogę powiedzieć, że byłem jednym z liderów. Co do reprezentacji, to muszę po prostu ciężej pracować i udoskonalić swój styl, aby być w drużynie. I oczywiście być zdrowym.

- Wygrałeś w kraju prawie wszystko. Myślisz o zmianie otoczenia? O innej lidze?
- Oczywiście, każdy zawodnik chce zrobić kolejny krok w karierze i sprawdzić się. Przede wszystkim, sprawdzić, czy poradzi sobie również na wyższym poziomie. To jest także jeden z moich celów. Ale do tego czasu muszę być w stu procentach skupiony tutaj i dać z siebie wszystko, aby pomóc zespołowi wygrać kolejny tytuł.

- Ostatnio miałeś okazję zmierzyć się z Manchesterem United oraz Olympique Lyon. Pomimo porażek, jakie to było dla Ciebie doświadczenie?
- Czułem dumę móc zagrać przeciwko mistrzom świata, móc dać z siebie wszystko, co najlepsze, zagrać z nimi na tym samym poziomie. To była przyjemność znaleźć się na boisku w tych spotkaniach i liczę na podobne doświadczenia w najbliższej przyszłości.

- Macie w tym sezonie w lidze dużą konkurencję: CFR Cluj, CSU Craiova, Universitateę Cluj. Jesteś zaskoczony pozycją trzeciego klubu z wymienionych?
- Nie jestem właśnie zaskoczony, ponieważ Universitatea Cluj ma bardzo doświadczonych zawodników, którzy rozegrali sporo spotkań w swojej karierze i wiedzą, jak unieść ciężar takich meczów. Udowodnili w tym sezonie, że mogą być bardzo silni.

- Jakie cele stawiasz przed sobą w najbliższej przyszłości?
- Mam nadzieję na grę jako podstawowy zawodnik w narodowej kadrze i na zakwalifikowanie się do Mistrzostw Świata w przyszłym roku. Poza tym, moim celem jest także bardzo dobra postawa w nadchodzących meczach, aby zapracować na transfer za granicę, na wyższy poziom.

- Czy możliwa utrata mistrzostwa będzie dla Was tragedią?
- Tragedia to nie będzie, ale byłoby to rozczarowanie. Nie chcemy myśleć o utracie tytułu, ponieważ to jest nasz główny cel i walczymy każdego dnia, aby ponownie to osiągnąć.

- Graliście z sukcesami w Lidze Europy, doszliście do 1/8 finału, ale byliście jedynym rumuńskim zespołem. Dlaczego rumuńskie kluby zawodzą w pucharach? Pamiętam czasy, kiedy cztery drużyny z Twojego kraju występowały w fazie grupowej Pucharu UEFA.
- Jesteśmy szczęśliwi, że możemy dobrze reprezentować Rumunię. Mamy nadzieję, że zobaczymy występy innych rumuńskich zespołów w najbliższej przyszłości. To nie jest jednak moje zadanie, aby wyjaśniać, dlaczego inne kluby, jak do tej pory, nie osiągają tych rezultatów.


- Co do pucharów, żałujesz tych spotkań ze Spartą Praga w eliminacjach do Ligi Mistrzów? Prawdopodobnie to nie był zespół nie do pokonania.
- Oczywiście, że żal jest mi tych meczów, a szczególnie pierwszej połowy rewanżu. To wtedy straciliśmy szansę na awans. Ale jeżeli poszukamy plusów, to mieliśmy wyjątkowy sezon w Lidze Europy, zyskaliśmy dużo pewności siebie i sprawiliśmy, że nasi kibice byli z nas dumni.


- Mihai Stoica, menedżer generalny FCSB, powiedział po meczu z Rapidem, że mógłbyś biegać ultramaratony. Skąd się bierze Twoja wydolność?
- Wierzę, że dążenie do sukcesu i wygrywania spotkań powoduje, że daję z siebie sto procent. Fakt, że jesteśmy dobrze przygotowani z fizycznego punktu widzenia, jest ważny dla każdego z nas.

- Zremisowane 3-3 derby z Rapidem były niesamowite. Również uważasz, że to był mecz sezonu? Czy też bardziej skupiasz się na tym, że straciliście gola i punkty, pomimo gry w przewadze?
- Nie wiem, czy możesz to nazywać meczem sezonu. Byliśmy zawiedzeni faktem, że nie wygraliśmy tego spotkania, ponieważ to było naszym celem. Zamierzamy wygrać tytuł i każdy punkt jest dla nas ważny, więc może ten punkt, który zdobyliśmy z Rapidem będzie ważny w tym wyścigu.

PAWEŁ KIEŁBUS