Vivianne Miedema w drodze po wszelkie strzeleckie rekordy. „Najważniejsza jest drużyna”

Vivianne Miedema w drodze po wszelkie strzeleckie rekordy. „Najważniejsza jest drużyna” fot. Mikolaj Barbanell / Shutterstock.com
Michał Niklas
Michał Niklas
Źródło: Goal.com | Fcupdate.nl | Onsoranje.nl | The Athletic

25-letnia Vivianne Miedema już od wielu lat zachwyca skutecznością, jednak to, co robi na Igrzyskach Olimpijskich zasługuje na najwyższe uznanie. Osiem goli w trzech meczach niemal na pewno da jej tytuł królowej strzelczyń, a przecież nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.

Vivianne Miedema urodziła się w Hoogeveen w Holandii w lipcu 1996 roku, w którym mieszka zaledwie nieco ponad 50 000 osób. Przyszła na świat miesiąc po tym, jak Holandia została wyeliminowana z EURO 1996 .Wtedy, gdy w kraju tulipanów kształtowało się złote pokolenie snajperów.

Holendrzy wkrótce mieli dać europejskiej piłce wspaniałych napastników, takich jak Ruud van Nistelrooy, Roy Makaay czy Robin van Persie.

Czternaście lat później w Heerenveen, swoją podróż na szczyt rozpoczęła Vivianne Miedema. Wysoka środkowa napastniczka miała zaledwie 14 lat, kiedy podpisała kontrakt z klubem. Debiut w Eredivisie nastąpił niedługo później. Pierwszy mecz w holenderskiej ekstraklasie rozegrała w 2011 roku, mając zaledwie 15 lat.

- Klub zaufał Vivianne. Widać było od razu, że już w tym wieku była niezwykle utalentowana. 15-latce nie jest łatwo wejść do pierwszego zespołu i być częścią grupy, w której wszystkie dziewczyny są znacznie starsze, ale poradziła sobie z tym bardzo dobrze - wspomina Peter Meindertsma, trener kobiecej drużyny Heerenveen.

Już w swoim pierwszym pełnym sezonie Miedema była drugą najlepszą strzelczynią w całej lidze z dziesięcioma golami. Sezon później, w nowej, wspólnej lidze holendersko-belgijskiej, miała trochę więcej problemów i strzeliła tylko pięć bramek, ale ówczesny selekcjoner reprezentacji Holandii, Roger Reijners, chciał, aby nastolatka znalazła się w reprezentacji po rozczarowującym EURO 2013. Tak oto 26 września 2013 roku, 17-letnia Miedema zadebiutowała w seniorskiej kadrze w wygranym 4:0 meczu przeciwko Albanii.

- Widzieliśmy ją kilka razy w lidze i chociaż była wtedy bardzo młoda, po EURO w 2013 roku powołaliśmy ją do drużyny narodowej. Czekaliśmy na odpowiedni moment, w którym poczuliśmy, że jest gotowa do gry dla zespołu. Najważniejszą rzeczą dla nas były jej umiejętności piłkarskie. Dostrzegliśmy w niej atuty, których potrzebowaliśmy w reprezentacji. Nasza organizacja defensywna w tamtym czasie była całkiem niezła, ale w polu karnym rywalek mieliśmy problemy, brakowało nam bramek – tłumaczy Reijners w fcupdate.nl.

Miedema niemal z miejsca została ogłoszona największą nadzieją Holandii na sukces podczas Mistrzostw Świata w 2015 roku. Wiara, jaką pokładał w niej Reijners, przyniosła niemal natychmiastowy efekt. W eliminacjach do mundialu, rozgrywanego w Kanadzie, Miedema strzeliła aż 13 goli. Niestety, same mistrzostwa okazały się klapą. Utalentowana napastniczka nie strzeliła na tej imprezie żadnego gola, a Holandia odpadła już w 1/8 finału po porażce z Japonią (1:2), wcześniej z trudem wychodząc z nie najtrudniejszej grupy z Kanadą, Chinami i Nową Zelandią (Holenderki awansowały z trzeciego miejsca).

Niemniej dobra forma Miedemy w kadrze znalazła swoje potwierdzenie w futbolu klubowym. Po niezbyt udanej kampanii, w której zanotowała raptem pięć goli, przyszedł niesamowity sezon, w którym Holenderka strzeliła 39 goli, 15 więcej niż druga w klasyfikacji strzelczyń zawodniczka.

- Myślę, że w futbolu najważniejsza jest drużyna. Oczywiście lubię być częścią gry, uwielbiam asystować i strzelać gole, ale nie robię tego dla siebie, a po to, by moja drużyna wygrywała - twierdzi zawodniczka na łamach goal.com.

Niedawno tłumaczyła temat też na łamach „The Athletic”: - Osobiście nie widzę siebie jako strzelca bramek, bardziej - w roli kreatora. Zawsze powtarzam ludziom, że nie jestem dziewiątką. Skoro jedna strzelam mnóstwo bramek, nikt mi nie wierzy - tłumaczyła ostatnio na łamach.

- Na treningach nigdy nie była najbardziej pracowita, ale wykonywała wszystko prosto i skutecznie. Zawsze słuchała i starała się robić właściwe rzeczy. Nie musiała ciężko trenować, ponieważ posiadała dar. Tak naprawdę była skupiona tylko na piłce nożnej. Otrzymała dużo wsparcia od swojego ojca, zawsze był przy niej i ją wspierał. Miała też młodszego brata, zawsze grali razem - dodaje jej pierwszy trener z Heerenveen, Peter Meindertsma.

Pod koniec sezonu 2013/2014 selekcjoner seniorskiej kadry, Roger Reijners, musiał podjąć ważną decyzję odnośnie Miedemy. Selekcjoner Holandii do lat 19, Andre Koolhof, chciał zabrać Miedemę do Norwegii na Mistrzostwa Europy U-19. Koolhof uważał, że Miedema jest brakującym elementem układanki w jego drużynie, w której skład wchodziły między innymi przyszłe reprezentantki dorosłej kadry, takie jak Dominique Janssen czy Jill Roord.

- Kiedy byłem asystentem selekcjonera kadry U-17, pracowałem z Vivianne i zobaczyłem, że jest kimś wyjątkowym. Rozmawiałem z Rogerem, z Vivianne i jej rodzicami i zapytałem, czy chce z nami pojechać na to EURO. Wiedziałem, że jest kontuzjowana, ale miałem dla niej plan. Pierwszy mecz z Norwegią miała spędzić na ławce rezerwowych, a do gry wejść dopiero od drugiego spotkania, takie było nasze porozumienie. W drugim meczu ze Szkocją strzeliła hat-tricka i zobaczyliśmy, że mamy w drużynie gwiazdę na najwyższym poziomie - wspomina Koolhof na łamach onsoranje.nl.

Miedema strzelił też hat-tricka w półfinale i jedynego gola w finale przeciwko Hiszpanii, dzięki czemu holenderska drużyna wróciła do domu ze złotymi medalami. Świat był coraz bardziej świadomy umiejętności Vivianne Miedemy.

Utalentowana Holenderka nie zawsze biega w najwyższym tempie, jednak to nie oznacza braku wysiłku, jak uważały jej koleżanki z drużyny, gdy była młodsza.

Miedema ma wizję i wyczucie na boisku, co pozwala jej znaleźć się we właściwym miejscu i we właściwym czasie.

- Ona czuje, gdzie powinna być. To naturalny talent. Na EURO w Norwegii pomogliśmy sobie nawzajem. Powiedziała mi, że najlepiej czuje się w niektórych obszarach boiska, a ja jej pomogłem, zachęcając inne zawodniczki, aby wydobyły z niej to, co najlepsze - dodaje Koolhof.

Miedema już w wieku 17 lat zachowywała się niezwykle inteligentnie na boisku. Widziała rzeczy, których nie dostrzegały inne piłkarki. Wiedziała, czego chce i zrobiła wszystko, co było konieczne, aby zostać światowej klasy napastniczką. Jak zatem trenować taką wschodzącą gwiazdę?

- Pomogliśmy jej zobaczyć przestrzeń na boisku. Zrobiliśmy wiele analiz wideo, zawsze była nimi bardzo zainteresowana. Powiedzielibyśmy jej co musi zrobić, aby wejść na szczyt. Jej rozwój i świadomość otaczających ją osób są niesamowite. To, co robi Vivianne na boisku wygląda na takie proste, ale to niezwykle trudne. Zawsze mówiłem do niej: „jesteś następnym Royem Makaayem”. On też nie był szybki, ale za to niezwykle inteligentny i zabójczy pod bramką rywali, tak jak Vivianne - puentuje Koolhof.

Po szalonym sezonie, w którym Miedema strzeliła 39 golach dla Heerenveen, dołączyła do Bayernu Monachium, pomagając im w zdobyciu dwóch tytułów mistrzowskich, ich pierwszych od 1976 roku. Następnie, w 2017 roku przeniosła się do Arsenalu, w którym z powodzeniem gra do dziś.

Lista jej indywidualnych trofeów jest naprawdę solidna. Miedema była już królową strzelczyń ligi holenderskiej (2013/2014), Mistrzostw Europy U-19 w 2014 roku czy też Ligi Mistrzyń (2016/2017). Do tego może się pochwalić wyróżnieniem dla najlepszej piłkarki EURO do lat 19 i tytułem najlepszej zawodniczki, występującej w londyńskim klubie, z roku 2019.

Nie da się ukryć, że pomału może już szykować na półce miejsce na nagrodę dla królowej strzelczyń Igrzysk Olimpijskich i prawdopodobnie też dla najlepszej zawodniczki tej imprezy.

Jednak znając charakter Miedemy, nie wróci zadowolona do domu, jeśli na jej szyi nie zawiśnie złoty medal olimpijski.

Zobacz również

Relacje transferowe na żywo [LINK] Relacje transferowe na żywo [LINK] OFICJALNIE: M'Baye Niang „dżokerem”. Napastnik zmienił klub poza oknem OFICJALNIE: M'Baye Niang „dżokerem”. Napastnik zmienił klub poza oknem Kamil Grabara o Rafale Gikiewiczu: On myśli, że jest fajny. Jest pięć razy bardziej wkurw****** ode mnie Kamil Grabara o Rafale Gikiewiczu: On myśli, że jest fajny. Jest pięć razy bardziej wkurw****** ode mnie Jerzy Brzęczek skomentował słynne osiem sekund Roberta Lewandowskiego Jerzy Brzęczek skomentował słynne osiem sekund Roberta Lewandowskiego Reprezentacja Polski U-21 na październikowe mecze kwalifikacji Mistrzostw Europy [OFICJALNIE] Reprezentacja Polski U-21 na październikowe mecze kwalifikacji Mistrzostw Europy [OFICJALNIE] Timo Werner miał już podpisany kontrakt z Bayernem Monachium Timo Werner miał już podpisany kontrakt z Bayernem Monachium Biblioteka Transfery.info (19): Polski Brazylijczyk z przepisem na dobre życie i... idealny ryż. Recenzja autobiografii Ediego Andradiny Biblioteka Transfery.info (19): Polski Brazylijczyk z przepisem na dobre życie i... idealny ryż. Recenzja autobiografii Ediego Andradiny Sergi Roberto i Gerard Piqué odpowiadają Ronaldowi Koemanowi. Dwugłos wewnątrz FC Barcelony Sergi Roberto i Gerard Piqué odpowiadają Ronaldowi Koemanowi. Dwugłos wewnątrz FC Barcelony OFICJALNIE: Kamil Piątkowski kontuzjowany. W tym roku już nie zagra OFICJALNIE: Kamil Piątkowski kontuzjowany. W tym roku już nie zagra

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy