Coventry zagrożone likwidacją

fot. Transfery.info
Redakcja
Źródło: The Guardian

Występującemu w League One Coventry City grozi likwidacja. Sytuacja ta jest spowodowana konfliktem z właścicielami Ricoh Arena, na której drużyna rozgrywała do tej pory swoje mecze.

Sytuacja finansowa klubu jest bardzo poważna i żeby mógł on dalej funkcjonować, musi podpisać tak zwany CVA, czyli Company Voluntary Arrangement. To umowa z wierzycielami spółki o zapłatę (w całości lub w części) zobowiązań finansowych w określonym czasie. Żeby została ona podpisana, musi ją zaakceptować również wspomniany właściciel stadionu, czyli Arena Coventry Limited. Jednak przedstawiciele firmy zgodzą się na to tylko wtedy, gdy zostaną spełnione pewne warunki. Jednym z nich jest podpisanie przez klub nowej, 10-letniej umowy najmu na Ricoh Arena. Żeby pomóc obciążyć finanse drużyny, ACL proponuje nową, niższą kwotę czynszu oscylującą na poziomie 150 tysięcy funtów za sezon (do tej pory było to 1,3 miliona funtów).

Niemniej jednak dla szefa klubu, Tima Fishera, kwota ta nadal przewyższa jego oczekiwania i nie ma zamiaru zgadzać się na warunki postawione przez Arena Coventry Limited. Jednocześnie nie rozumie, dlaczego firma nie chce zgodzić się na podpisanie CVA, co doprowadzi przecież do likwidacji zespołu, przynosząc straty także ACL.

Władze Coventry City prowadzą negocjacje z występującym o klasę rozgrywkową niżej, Northampton Town, dotyczące użyczenia ich stadionu na trzy najbliższe lata, dopóki klub i jego właściciel – firma Otium Entertainment Group, nie wybudują nowego obiektu w innym miejscu. Rozważana jest nawet przebudowa toru wyścigowego Brandon w południowo-zachodniej części miasta. To jednak tylko zaostrza konflikt z ACL, która zarzuca Northampton, iż specjalnie nakłania Coventry do zerwania z nimi rozmów negocjacyjnych.

Jeśli jednak drużyna uniknie najgorszego scenariusza i porozumie się z Northampton w sprawie dzielenia ich stadionu, nadal będą mogli występować w rozgrywkach League One, lecz najprawdopodobniej będzie to wiązać się z koniecznością odjęcia im punktów na starcie sezonu. Najłagodniejszy wymiar kary, na jaki może liczyć Coventry, to w tej sytuacji -15 punktów. W taki sposób zostało ukarane chociażby Leeds United w sezonie 2007/2008. Jednak historia zna przypadki bardziej dotkliwych wyroków, które w podobnych sprawach dotknęły w przeszłości Rotherham United, Bournemouth i Luton Town. Fisher uważa jednak, że budowa nowego stadionu to krótkoterminowe wyrzeczenie, które zapewni realizację długoterminowych celów. Za całą sytuację przeprasza kibiców, mając jednocześnie nadzieję, że uda się szybko odzyskać finansową stabilizację.

Więcej na temat: Coventry City FC Anglia Tim Fisher

Zobacz również

Zobacz ostatnie transfery OFICJALNIE: Maksymilian Stryjek odchodzi z klubu. Planuje transfer do lepszej ligi Z nimi Wisła Kraków może zagrać w eliminacjach Ligi Europy Łączy się go z grą w reprezentacji Polski, strzelił gola w półfinale europejskiego pucharu Jarosław Królewski po triumfie w Pucharze Polski. Na to pójdzie pięć milionów złotych Nadchodzą ciężkie chwile Pogoni Szczecin? „Dla mnie to koniec tego projektu. Trauma zostanie na długo” Ten wpis Pogoni Szczecin na Twitterze źle się zestarzał Napastnik Wisły Kraków nie zapomniał o jej byłym trenerze po triumfie w Pucharze Polski

Najnowsze informacje

Ekstra

Ekstra

Nasi autorzy