Bartosz Slisz: Nie wiedzą, na co się piszą...

2023-09-21 11:19:38; Aktualizacja: 8 miesięcy temu
Bartosz Slisz: Nie wiedzą, na co się piszą... Fot. FotoPyK
Patryk Krenz
Patryk Krenz Źródło: Legia.Net

Legia Warszawa wraca po przerwie do europejskich pucharów. Jej pierwszym rywalem w fazie grupowej Ligi Konferencji Europy będzie Aston Villa. Swoimi spostrzeżeniami przed meczem podzielił się Bartosz Slisz.

Legia Warszawa zagwarantowała ogromne emocje podczas eliminacji do Ligi Konferencji Europy. Po drodze musiała rozprawić się z Ordabasy Szymkent, Austrią Wiedeń i w końcu FC Midtjylland. Z Duńczykami wygrała dopiero po rzutach karnych.

Losowanie fazy grupowej nie okazało się dla podopiecznych Kosty Runjaicia zbyt łaskawe. Na tym etapie będą musieli się zmierzyć z Aston Villą, AZ Almaar i Zrinjski Mostar. Oczywiście, to Legia i Bośniacy są postrzegani jako najsłabsze zespoły w tabeli.

Pierwszym rywalem wicemistrzów Polski będzie drużyna z Premier League.

Starcie przy Łazienkowskiej zapowiada się bardzo ciekawie. Pomocnik wicemistrzów Polski, Bartosz Slisz, twierdzi, że Anglicy nie do końca zdają sobie sprawę, jak trudna przeprawa ich czeka.

- Miło wspominam przygodę z Ligą Europy sprzed dwóch lat. To były fajne mecze, wielkie widowiska z gorącą atmosferą. Mam nadzieję, że będzie tak też w tym sezonie. Nie potrzeba dodatkowej motywacji, ona wychodzi ze środka. Wszystko zależy od tego, jak każdy zawodnik przygotowuje się indywidualnie do spotkania. Wiadomo, że przygotowanie drużynowe też będzie ważne, ale wydaje mi się, że fajnie rozegrać mecz w głowie już przed pierwszym gwizdkiem - stwierdził 24-latek.

- Chciałbym wyjść z grupy. To na pewno do wykonania, a co będzie, zobaczymy. Pierwsze mecze wszystko zweryfikują, pokażą, jaki jest nasz poziom. To zupełnie inne granie. Fajnie, że zaczniemy fazę grupową od domowego spotkania z Aston Villą. Wydaje mi się, że Anglicy nie do końca wiedzą, na co się piszą.

Mecz Legia Warszawa - Aston Villa już o 18:45. Transmisja będzie dostępna na platformie streamingowej Viaplay i w TVP Sport - na kanale, aplikacji mobilnej i stronie TVPSport.pl.